Wycieczka do Torunia
Wycieczka do Torunia

        W dniu 23 maja br. uczniowie klasy III i II oddz. gimnazjalnego pod opieką p. Katarzyny Nawrot- Raszewskiej i p. Agnieszki Szczepanowskiej uczestniczyli w wycieczce do Torunia.

        Toruń przywitał nas piękną pogodą. Nadwiślańską panoramę miasta mogliśmy już podziwiać już z mostu Józefa Piłsudskiego, ale przygodę ze zwiedzaniem Starego Miasta rozpoczęliśmy pod okiem przewodnika, który barwnie opowiadał o najciekawszych zakątkach rodzinnego miasta Mikołaja Kopernika.

Wycieczka do Torunia

        Podczas trzygodzinnego spaceru po ulicach miasta założonego przez Krzyżaków, podziwialiśmy najstarsze i największe gotyckie kościoły i inne budowle, tj. Zamek Krzyżacki, Katedrę Świętojańską, Kościół Mariacki, Dwór Artusa, dom rodzinny Mikołaja Kopernika oraz dzwon Tuba Dei.

        Najwięcej emocji zrodziło się po Krzywą Wieżą, która należy do systemu obronnego murów Starego Miasta, jakich w Toruniu było niegdyś 54. Wieża pochylona jest na skutek gliniastego i niestabilnego gruntu, choć legenda mówi niej nieco inaczej. Posłuchacie?

        Prawdopodobnie na Zamku Krzyżackim w Toruniu żyło kiedyś 12- stu zakonnych rycerzy. Pewnego razu jeden z nich - Hugo rozkochał w sobie piękną kobietę, z którą spotykał się w zaułkach miasta pod osłoną noc Połączyła ich płomienna miłość, która stała się tematem rozmów mieszczan i roznosiła się lotem błyskawicy. W oczach rządzących miastem było to bulwersujące zachowanie, za co zakochani zostali surowo ukarani.

Wycieczka do Torunia

        Ona otrzymała karę 25 batów i została skazana na banicję, on miał wybudować strażnicę, która miała odbiegać od pionu tak, jak jego życie Krzyżaka .

        Krzywa Wieża stoi w Toruniu do dziś i jest jedną z jego największych atrakcji. Podobno istnieje sposób na to, aby sprawdzić czy ma się czyste sumienie. Trzeba oprzeć się plecami o jej mur, tak aby pięty również go dotykały i wyciągnąć przed siebie ręce. Jeśli uda się przez dłuższą chwilę utrzymać równowagę, oznacza to, że nie ma się nic na sumieniu.

        Oczywiście i my spróbowaliśmy swoich sił w starciu z Krzywą Wieżą.

         Komentarz wydaje się w tej kwestii zbędny, ale warto obejrzeć fotogalerię.

        W ruinach Zamku Krzyżackiego pochodzącego z II połowy XIII wieku podziwialiśmy machiny służące do ataku na miasto oraz przeżyliśmy spotkanie z duchami w komnacie strachu.

        Punktem docelowym wycieczki był pomnik największego i najsłynniejszego astronoma wszechczasów, „który ruszył Ziemię, zatrzymał Słońce i niebo”. Spiżowy pomnik przedstawia astronoma jako postać ubraną w profesorską togę i trzymającą w lewej ręce narzędzie astronomiczne zwane sferą armilarną (astrolabium sferyczne). W rodzinnym mieście wybitnego Polaka znajduje się także Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika, Kaplica Kopernikowska oraz Obserwatorium Astronomiczne .Jednak najbardziej popularnym miejscem spotkań torunian oraz wszystkich turystów jest pomnik, z którym wiąże się wiele sympatycznych zwyczajów. Tu właśnie władze toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oddają cześć swemu patronowi w każdą rocznicę jego urodzin. U stóp astronoma prezydent miasta spotyka się co roku z uczniami najlepszych klas toruńskich szkół.

Wycieczka do Torunia

        Podczas studenckich juwenaliów, posąg astronoma przebierany jest w rozmaite stroje, bądź staje się centralnym punktem zabawnych aranżacji. W grudniu sędziwego astronoma zdobi czerwona czapka jego imiennika - Świętego Mikołaja, zaś w pobliżu ustawiana jest wysoka i pięknie ozdobiona choinka.

        Po długim, ale owocnym spacerze ulicami Torunia udaliśmy się na lekcję o „Makrokosmosie” do Centrum Popularyzacji Kosmosu – „Planetarium Toruń”, a następnie do Muzeum Żywego Piernika.

        Wizyta w Muzeum Piernika zakończyła się sukcesem, ale początki znajomości z „Magistrem Cechu Piekarzy Chleba Miętkiego i Niewarzonego Mistrzem Marcinem” były nieco niepokojące. Pod okiem takiego mistrza nikt nie migał się od roboty,a po półtoragodzinnej lekcji wszyscy „miarkowali tedy co je imbir, a co cynamon” i jakie bywają skutki nadużycia gałki muszkatołowej. Wszyscy też nauczyli się piernikowskiej sztuki pieczenia korzennych specjałów tego miasta i z własnoręcznie upieczonymi piernikami wrócili do domu.

        A kto nie wierzy, oto zaświadczenie na piśmie ...

powrót >>>